5 porad dla czystej posadzki

Nie szukaj skomplikowanych środków czystości, wymyślnych maszyn z zakupów lecących 24/h 7 dni w tygodniu na kanale Mango. Postaw na profesjonalizm i unikaj niedokładności, a nagrodą będzie lśniąca i niezniszczona posadzka, która będzie wyglądała dobrze, nawet po nagłej apokalipsie. Oto 5 zasad, które pomogą Ci zabezpieczyć powierzchnię tak, aby cieszyły się nią jeszcze Twoje prawnuki.

I. Nie używaj tylko mopa

Wyobraźmy sobie panią sprzątającą, która nie musi już krzyczeć na przechodzących „ Uwaga! mokra podłoga!”. Wszyscy są szczęśliwi – goście, odwiedzający, spacerowicze i sama pani sprzątaczka, która nie musi denerwować się na to, że nikt nie szanuje jej pracy. Jak wiemy mop przyjacielem człowieka sprzątającego był, jest i będzie. Ta miłość do tego prostego narzędzia pracy, jest jak najbardziej uzasadniona, jednak nie zawsze odwzajemniona. Nie zawsze doczyści, a często zamaże i pozostawi podłogę mokrą. Jak z tego wybrnąć? Zakupić maszynę czyszczącą do codziennego i bieżącego użytku, a której efekty po przejeździe mówią same za siebie.Pani sprzątająca

Zamiast zostawiać posadzkę często niedomytą i mokrą, a co za tym idzie wyłączoną z użytku, tak przy urządzeniu czyszcząco-zbierającym podczas jednego przejazdu umyjemy i zbierzemy niechcianą wodę, nie zmuszając przy tym innych do przechodzenia przez tor przeszkód w postaci znaków „Uwaga! ślizga podłoga”. Oszczędzamy również mięśnie pani od sprzątania, ponieważ nie musi już więcej machać kijem, a jedynie trzymać urządzenie przed sobą i spacerować po korytarzu.

II. Profesjonalna chemia

Ok, skoro już mamy maszynę czyszczącą, to dobrze jest zadbać o to, aby używać profesjonalnej chemii, szczególnie tam, gdzie podłoga jest często uczęszczana, a co za tym idzie narażona na większe zniszczenia. Wszystkie środki dostępne w sklepach, powodują nadbudowywanie kolejnych warstw ochronnych, czyli narastanie brudnych powłok na posadzce, a tego nie chcemy, ponieważ później trzeba wzywać ekipę sprzątającą, która nam te warstwy usunie i nałoży nowe, ochronne.

Profesjonalne środki dotyczą pracy zarówno z automatami, jak i zwykłymi mopami. Do automatów mamy środki dedykowane, przy których mamy pewność, że nie uszkodzą maszyny np. po przez zbyt duże pienienie się. Do maszyn Numatic taką chemią jest Kleen.

III. Doczyszczanie gruntowne

Jeżeli chcemy przedłużyć żywotność posadzki i świeży wygląd o następne kilka lat, warto przemyśleć zakup szorowarki. Może służyć do zdzierania starych warstw ochronnych z posadzki i kładzenia nowych lub po prostu doczyszczania powierzchni w trudno dostępnych miejscach, tam gdzie maszyna sobie nie poradzi.

Oczywiście, że urządzenie to nie jest niezbędnym elementem wyposażenia, ale bardzo przydatnym, uzupełniającym bieżące czyszczenie maszyną czyszczącą. Szorowarki mają jeden mankament – nie mają układów odsysających, dlatego proponowane są w zestawie z odkurzaczem. Jeśli dokupimy odkurzacz, który zbiera piach, wodę a do tego wypierze nam dywany i wykładziny, rozdział pod tytułem „idealne zaplecze do sprzątania” możemy uznać za zamknięty.

IV. Akcesoria do sprzątania

Skoro inwestujemy sprzęt czyszczący, należy odpowiednio go doposażyć. W standardzie do maszyn czy szorowarek (zależy od modelu) dostajemy szczotę, która bezpośrednio mocowana jest do głowicy lub uchwyt pada. Do tego mamy różnego rodzaju i różnej twardości pady czyszczące, przeznaczone do innych prac, jak np, pad do zdzierania warstw polimerowych, do polerowania, do bieżącego czy gruntownego czyszczenia.

V. Regularność

Regularność jest chyba najważniejszym aspektem w całym procesie utrzymania czystości. Nie dopuśćmy, aby nasza posadzka zaczęła zmieniać kolor pod wpływem nawarstwiających się ochronnych powłok, dla których jedynym ratunkiem jest już tylko zdarcie i nałożenie na nowo. Stosujmy środki przeznaczone do profesjonalnego utrzymania czystości, w szczególności jeśli obiekt jest mocno uczęszczany, dobierajmy również chemię z głową, w zależności od pomieszczenia i rodzaju zabrudzeń.

A o polimeryzacji można poczytać np. na forum

Komentarze są zamknięte.